30 kwietnia 2016

Kosmetyczni ulubieńcy marca i kwietnia | wracam po przerwie :)

Hejka, dawno mnie tu nie było, ale wracam po miesiącu przerwy :) Przez ostatni czas nie miałam czasu na pisanie i przepraszam za to. Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami marca i kwietnia, nie było ich wiele, ale doszłam do wniosku, że napiszę o nich, bo chwilowo nie wykonywałam żadnych DIY, więc w tej tematyce nie mam o czym pisać :(
Nie przedłużając przejdźmy do moich ulubieńców, a Wy oczywiście w komentarzach piszcie, których produktów recenzje chcecie przeczytać w najbliższym czasie :)

Pierwszym produktem jest balsam do ust z Bielendy na bazie oleju kokosowego, ja aktualnie posiadam smak gumy balonowej, ale myślę, że moja kolekcja balsamów zwiększy się jeszcze o jakieś smaki. Balsam po za pięknym zapachem i słodkim smakiem posiada jeszcze śliczny różowy kolor, który widzicie na drugim zdjęciu (przepraszam za jakość, ale po prostu nie miałam czasu na ich obrobienie :()